Rachunek się domyka, gdy:
- koszt przejechania kilometra jest niższy niż w aucie spalinowym w tej samej roli, przy tych samych przebiegach,
- większość energii pochodzi z ładowania w bazie, oddziale lub u pracownika – tam cena kilowatogodziny jest najbardziej przewidywalna,
- auto ładuje się wtedy, kiedy i tak nie pracuje, więc dostępność floty nie spada, a harmonogram wyjazdów zostaje bez zmian,
- oszczędność na energii i serwisie pokrywa różnicę w finansowaniu w czasie, który firma potrafi wskazać w miesiącach lub kilometrach.









