Darmowe ładowanie EV w Pradze. Tak działa czeski model elektromobilności, którego nie zobaczysz w Polsce
Spacerując nabrzeżem Wełtawy, kilkaset metrów od Mostu Karola i Muzeum Franza Kafki, łatwo przeoczyć niepozorny szary słupek przy siatce ogrodzenia. Tablica z napisem „NABÍJECÍ STANICE”, grafika auta z wtyczką, zielona dioda i dwa gniazda — Schuko 230 V oraz Type 2. Obok, na trzeciej fotografii widać siostrzaną jednostkę dopełnioną o czerwone gniazdo siłowe CEE 16 A. Żadnego ekranu, żadnego terminala płatniczego, żadnej karty RFID. Wystarczy podjechać, włożyć własny kabel i pobierać prąd. Za darmo. Tak właśnie w praktyce wygląda darmowe ładowanie EV w stolicy Czech — i to model, który warto poznać przed kolejnym europejskim wyjazdem elektrykiem.